W mojej miejscowości przed świętami zorganizowano spotkanie gwiazdkowe dla dzieci i mieszkańców. Poproszono mnie o zrobienie paru stroików i dekoracje sali. Niestety nie mam zdjęć wszystkich stroików. Najbardziej mi szkoda, że nie mam zdjęcia wieńca adwentowego, bo to chyba była najbardziej udana moja praca. Ale cóż, pokażę to co mam.
Stroiki robiłam głównie ze świerku srebrnego, jako dodatki jest jałowiec, cyprysik, bluszcz i pędy derenia. Stosowałam głównie naturalne dodatki - pomarańcza suszone, anyż, cynamon, orzechy, "kulki" irgi i ognika. Z suszonych rzeczy używałam różne szyszki i kwiatostan lotosu.
W pierwszym stroiku tak mnie jakoś wzięło, że pędy połamałam na krótkie kawałki i przykleiłam klejem na gorąco do gąbki. Żeby zamaskować klej całość przewiązałam kokardą. Nie wierzch położyłam cyprysik i ozdóbki. Tradycyjnie przekłamane kolory;p Wstążka z kokardą jest czerwona, a nie różowa:]
Następny stroik był robiony "na szybko". Z braku czasu i weny, gąbkę po prostu owinęłam igliwiem, wyszła fajna, zielona poducha. Niestety zdjęcie nie oddaje za bardzo efektu.
Ostatnio jak byłam na giełdzie znalazłam korę w takich płatach. Spodobała mi się bardzo i od razu wiedziałam, jak ją wykorzystam. Mam jeszcze parę pomysłów z korą, będę na pewno często do niej wracać. Do kory bardziej by pasowało żywo-zielone igliwie, niestety moje ogrodowe iglaki już i tak bardzo ucierpiały przez stroiki i miałam do dyspozycji tylko srebrny świerk.
Zawsze podobały mi się takie wieńce wiszące na drzwiach. Spróbowałam zrobić coś takiego, nie wiem czy trochę go nie przeładowałam ozdobami, ale mi się w sumie podoba:p
I na koniec stroik, który robiłam na zamówienie, miał być jak najbardziej naturalny na wzór jednego z powyższych, Wprowadziłam drobne zmiany, efekt sami zobaczcie. Wyszedł dość duży, wokół świeczek wykorzystałam owoce ognika szkarłatnego - super krzew, a do tego ozdobne owoce mają wiele zastosowań. Klientka podobno bardzo zadowolona więc ja tym bardziej skoro się spodobał :)
wieniec miodzio, pomęczę cię za rok;p
OdpowiedzUsuńspoko, chcesz z gratisową dostawą do domu?;p co to tam te 300km czy ileś ;p hehe a tak poważnie to trzymam za słowo;p
OdpowiedzUsuńno pewnie że chce;p
OdpowiedzUsuńhehe to myśle, że koszty dostawy przebiły by koszty wieńca;p
OdpowiedzUsuń