Bombka jest bardzo prosta, bez jakichś udziwnień. Drewienko maźnięte farbą akrylową, a dalej wiadomo. Nic prostszego i zwykłego chyba w dekupażu nie ma :) Brakowało mi jakiegoś wykończenia i świecidełek, które zwykle kojarzą mi się ze świętami. Dlatego też brzegi ozdobiłam brokatem, miejscami nie wyszła fala, ale ciii ;-)
Nie jestem dobrym fotografem, więc fotki są kiepskiej jakości. Kolory są trochę przekłamane, tło bombki jest bardziej beżowe niż żółte.
ta bombka jest urocza :)) niesamowicie wygląda na choince pomiędzy lampkami...
OdpowiedzUsuńN.
dzięki :) fakt, na choince prezentuje się super i robi wrażenie :)
OdpowiedzUsuń